Nie jestem uzależniona od neta, może trochę... Ale kto by się nie wkurzał tym, że działa on tak jakby chciał a nie mógł (czyt. Dość! Przegięcie!). Mało tego [heh] ile może trwać zalogowanie? Bo jeżeli napiszę, że minimalnie pół godziny to nikt mi nie uwierzy. Po któreś tam... naprawdę denerwuje mnie fakt że słoneczko na gg przechodzi jakieś takie dziwne nastroje. Rozumiem, że może nie działać tam raz na jakiś czas. Ale jej, nie co 5 min. No tak, są takie dni w miesiącu. Jakbym śmiała narzekać na to, że net się ładnie mówiąc sypie... Ale kurcze, kogo jak kogo, ale mnie to denerwuje. Lecz nie cieszcie się, jeszcze mnie szlak nie trafił. Oh, i oczywiście, że nie trafi, bo jak wiadomo co jak co ale emocje zdarza mi się czasami opanowywać. ;] Nie chwaląc się oczywiście, mam bardzo ładne proponowane oceny na półrocze. Hiii =] ( to tak na marginesie oczywiście). Jeżeli uda mi się jakimś cudem dodać tą notę, to ją będziecie czytać. ;] (margines nr 2). Więc pozdrawiam... Siebie samą oczywiście, bo coś ostanio choroba mnie bierze, phi. No, innych ewentualnie też. Nie uważacie, że 13 (ogólnie) to bardzo fajna liczba?:]